Akcja osadnicza prowadzona od średniowiecza przez monarchów i rody możnowładcze Małopolski, zadecydowała o charakterze osadniczym niezamieszkałych dotąd dolin śródgórskich, w których powstały osady o zorganizowanych średniowiecznych układach opartych o regularny podział gruntów na tzw. łany leśne. Konsekwencją przyjętego systemu była charakterystyczna dla wsi dolinnych (Osielec, Białka, Skawica) zabudowa łańcuchowa skupiona wzdłuż dróg biegnących dolinami potoków. Krajobraz osadniczy ostatecznie ukształtowała docierająca tu w XVI i XVII stuleciu ludność pochodzenia wołoskiego. Wołoscy pasterze objęli niezamieszkałe dotąd tereny położone w wyższych partiach górskich. Na wykorzystywanych szałaśniczo, wydartych lasom polanach i halach z czasem podbudowali swoje zabudowania wykorzystywane dla gospodarki pasterskiej i rolniczej. Przyjęły one charakter mniej lub bardziej zagęszczonych przysiółków, pozostających w znacznym oddaleniu od wsi położonych w dolinach. Usytuowanie budynków w obrębie zagrody nie przyjęło tu regularnego charakteru. Decydującym czynnikiem było ukształtowanie terenu siedliska i dogodność komunikacyjna. Jedynie chałupa przyjmowała orientację warunkowaną nasłonecznieniem, w miejscowych warunkach ukształtowania terenu, najczęściej wschodnią i południowo-wschodnią.

Pierwotnym typem domu mieszkalnego na ziemiach zamieszkiwanych przez Babiogórców była chata jednoizbowa, mieszcząca pod jednym dachem pomieszczenie dla ludzi i bydła. Jej powstanie wiązane było z osadnictwem czasowym i gospodarką  pasterską prowadzoną w wyższych partiach zboczy Babiej Góry i okolicznych wzniesień. Jej forma wywodziła się prawdopodobnie z zamieszkiwanego czasowo szałasu pasterskiego, przekształconego następnie w budowlę stałą, tzw. letnik, zwany również szopą. Chata jednoizbowa uległa z czasem rozwojowi funkcjonalnemu, poprzez dodanie kolejnych pomieszczeń i podział dotychczas istniejących. Zachowała przy tym tradycyjne usytuowanie wejścia we frontowej, wzdłużnej ścianie budowli oraz jednotraktowy, na ogół amfiladowy układ pomieszczeń. Składał się z różnych wariantów położenia komorypiekarni – boiska – stajni dla zwierząt. Z biegiem czasu dokonały się dalsze podziały, obejmujące półtrakty wyodrębnione z przedzielenia piekarni na izbę białą i komory, z której wydzielano dodatkowo sień. Liczba pomieszczeń w obu przypadkach była zmienna i uzależniona głównie od zamożności gospodarza. Często do usytuowanego zwykle centralnie boiska dobudowywano sąsiek na zboże, a do ściany szczytowej pomieszczenia o przeznaczeniu gospodarskim: wozownię, drewutnię lub tzw. kucę na ściele. Spotykano także domy dwurodzinne lub dwupokoleniowe, zwane na dwa końce, z dobudowanymi na ogół po przeciwnej stronie do istniejących pomieszczeń mieszkalnych – mniejszą izbą i piekarnią.

Domy Babiogórców wznoszone były z drewna świerkowego i jodłowego. Belki ścian w najstarszych budynkach wykonane były z okorowanych okrąglaków, w nowszych z płazów uzyskiwanych z ciętych na pół bierwion. Ściany domu spoczywały wykonanej z drewna jodłowego, wiązanej na zamek z zaciosem nazywanym tu na gar. Podwalina spoczywała na peckach, kamieniach luźno ułożonych pod węgłami i węzłami konstrukcyjnymi budynku lub powszechniejszym, zwłaszcza w budownictwie stokowym fundamencie z kamieni luźnych lub powiązanych gliną. Belki ścian posiadały w węgłach wiązania na tzw. węgieł gładki, zwany także na rybi ogon i były dodatkowo łączone pomiędzy sobą za pomoc drewnianych kołków tzw. tybli. Szczeliny między belkami tradycyjnie uszczelniano tu mchem i gliną. W budynkach zachowanych z końca XIX wieku szczeliny te białkowano, względnie malowano elewacje wapnem w całości. Otwory okien i drzwi miały obramienia belkowe. Posiadały je zarówno dwuskrzydłowe szerokie wrota prowadzące do boiska, jak i główne wejście do budynku położone w ścianie frontowej zwanej blatową, a także przejścia pomiędzy do innych pomieszczeń. Ich budowa opierała się o tzw. słupy, będące pionowymi belkami osadzanymi dołem w belce podwaliny a górą w belce oczepu. Pomiędzy słupami pod belką oczepu biegła pozioma belka rozporowa wsparta na trójkątnych zacięciach. W budynkach starszych, konstrukcja ta była wzmacniana w górnych narożnikach skośnie umieszczonymi mieczami bądź tzw. psami o ozdobnie dociętych kształtach, dających w obramieniu półkolisty wykrój przejścia. Te ostatnie były formą zapożyczoną wywodzącą się z budownictwa podhalańskiego. Otwory okienne w domach o jednotraktowych programach umieszczane były jedynie w ścianie frontowej. Dwa tradycyjnie doświetlały izbę, zaś pojedyncze i znacznie mniejsze pozostałe pomieszczenia. Frontowe okna izby pozostawały w zbliżeniu do siebie, a niekiedy posiadały wspólny wewnętrzny słupek. W budownictwie babiogórskim pierwotną formą dachu był dach czterospadowy o więźbie krokwiowo-jętkowej. Z końcem XIX stulecia niemal powszechnym był dach dwuspadowy półszczytowy z wydatnym okapem nad ścianami szczytowymi. Miał on konstrukcję krokwiowo-jętkową, z krokwiami wspartymi na zaciosach płatwi, spoczywającej bezpośrednio na zrębie ścian. Krokwie zewnętrzne posiadały umieszczony w połowie wysokości bant stanowiący podparcie pod tzw. narożniki które wraz z listwami stanowiły konstrukcję daszków okapowych ścian szczytowych. Powszechnym pokryciem dachu był gont, nabijany na poziomo przybite do krokwi łaty, w rzędy tworzących tzw. szory. Ostatni rząd gontów w jednej z połaci dachowych zwany grzebieniem zachodził ponad linię kalenicy. Daszki okapowe ścian szczytowych kryto zarówno gontem, jak i deskami przybijanymi na tzw. sagę. Płaszczyzna szczytu, zwana scybrem szalowana była pionowymi deskami z nadbitymi na stykach listewkami. W starszych budynkach otrzymywała ona dodatkowo dekoracyjne opracowanie z listew układanych promieniście i ujmujących zwykle małe prostokątne lub romboidalne okienko wentylacyjne poddasza. Przestrzeń poddasza w domach babiogórskich miała przeznaczenie magazynowe. Nad izbą znajdował się często skład zboża, tzw. sąsiek, a nad boiskiem piętro do przechowywania siana.

W najstarszych chałupach babiogórskich strop z powałą deskową nakrywał pomieszczenia mieszkalne – izbę, piekarnię a także komorę. Pomieszczenia o przeznaczeniu gospodarczym często były ich pozbawione w ogóle, bądź posiadały powałę z luźnych żerdzi układanych bezpośrednio na krawędziach ścian wzdłużnych budynku. Izba i piekarnia w budynkach mieszkalnych z końca XIX stulecia i pocątkach. XX nakryta była powałami deskowymi układanymi „na zakład” lub „na styk” z listowaniem na złączach. Powały wsparte były na tragarzach, zwykle trzech belkach, biegnących poprzecznie do ścian wzdłużnych i osadzonych na zrębie. Powszechnym podparciem tragarzy, celem rozłożenia obciążenia było stosowanie podciągu wzdłużnego tzw. fojstronu, którego odpowiednikiem był w chałupach krakowskich siestrzan a w podhalańskich sosręb. W starszych budowlach przyozdabiany był on tzw. „wyrokiem”, z datą budowy, nazwiskami fundatorów lub cieśli oraz wycinanymi rozetami, gwiazdami lub rombami. Z końcem XIX wieku, powszechnym stało się budowanie w chałupach babigórskich podłóg z desek układanych na legarach. W pomieszczeniach gospodarczych tradycyjnie układano podłogę z luźnych dyli okrągłych lub ciętych na pół lub pozostawiano klepisko ziemno-glinne.

Urządzenia grzewcze kominowe pojawiły się w chałupach babiogórskich stosunkowo późno. Jeszcze w latach międzywojennych duża liczba domów od Białki po Zawoję posiadała piece kurne bezkominowe nazywane „kurlokami”. Piece tego typu wznoszone były z kamienia i gliny i wbudowane były w ścianę oddzielającą piekarnię i izbę. Palenisko z tzw. nalepą, poziomą kamienną płytą nadwieszoną nad podłogą, znajdowało się w piekarni. W jej pionowej obudowie znajdował się otwór pieca chlebowego wraz z tzw. dysą, małym otworem służącym do wyprowadzania dymu. Piec chlebowy zachodził przez ścianę w położony w izbie tzw. kachel, masywną kamienną obudowę o kształcie nałożonych na siebie dwu prostopadłościanów. Pełnił on funkcje ogrzewacza izby. Dym z pieca odprowadzany był przez otwór w powale, zwany woźnicą, a następnie wydostawał się ze strychu przez otwory dymnikowe i szpary. Piece kurloki ustąpiły miejsca budowanym od końca XIX stulecia kuchniom z metalowymi płytami grzewczymi, zwanymi tu śperchetami oraz ogrzewaczom z kafli ceramicznych. Wyposażenie wnętrz domów Babiogórców było skromne. W piekarni znajdowały się niezbędne dla codziennego życia meble na które składała się zazwyczaj wysoka ława, przy które siedziano ma mniejszych ławeczkach lub pniakach drzew. Do przechowywania kuchennych naczyń służyła zawieszona na ścianie przy piecu półka. Na podwieszonej pod okapem żydrce zawieszano używaną na co dzień odzież. W izbie białej znajdowały się proste niemalowane meble na które, składały się zazwyczaj dwa łóżka, ławy pod oknami oraz stół z dwoma krzesłami.

Począwszy od połowy XIX wieku jednodworcze dotąd zagrody Babiogórców ulegały przemianom. Stajnię i stodołę mieszczącą się pod jednym dachem przenoszono do odrębnego budynku nazywanego szopą. Budynki te wznoszono tradycyjnie w konstrukcji zrębowej, zazwyczaj z gorszego, nieformowanego materiału. Nakrywały je dwuspadowe dachy kryte deskami lub gontem. Wielkość i rozplanowanie wnętrza warunkowała ilości posiadanego bydła lub areału, z którego pochodziły płody rolne. Budowle te posiadały   przybudówki, mieszczące wozownię lub drewutnię. Charakterystyczne dla zabudowy wsi były wolnostojące piwniczki wykopane w brzegu (w stoku) o ścianach ułożonych z kamieni nakrytych wydatnymi dwuspadowymi daszkami z dranic. Uzupełnieniem zagrody był często mały młynek lub tartak położony w pobliżu potoku, z którego doprowadzona specjalną   przykopą woda napędzała nasiębierne koło, wprawiając w ruch kamienie młyńskie lub trak zwany walaską.

Marek Grabski

 

Wykorzystana literatura:

Kultura ludowa Górali babiogórskich, praca zbiorowa pod redakcją Urszuli Janickiej-Krzywdy, Kraków 2010; A. Kutrzebianka, Budownictwo ludowe w Zawoi. Kraków 1931; Z. Milczanowski, Budownictwo ludowe regionu babiogórskiego. [W:] Babiogórski Park Narodowy. Pr. zb. pod red. Wł. Szafera, Kraków 1963 s.257; J.  Czajkowski, Górale Orawscy i Babiogórscy. [W:] Budownictwo ludowe w Polskich Karpatach od XVI do XX wieku. „Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku”, 1993, nr 31; J. Broda, Historia osadnictwa w regionie babiogórsko-pilszczańskim. [W:] Babiogórski Park Narodowy. Pr. zb. Pod red. Wł. Szafera, Kraków 1963, s. 228-230; K. Jagiełła, Budownictwo ludowe. [W:] Górale Beskidu Żywieckiego. Wybrane dziedziny Kultury ludowej. Pr. zb. Pod red. D.Tylkowej , Kraków 1991, s. 52-53; M. Grabski, Tradycyjne budownictwo ludowe u północnych podnóży Babiej Góry, „Rocznik Babiogórski”, T.3, 2001, Kraków-Zawoja, s. 31-43.