Geograficznie, tereny zamieszkałe przez Krakowiaków obejmują na zachodzie skraj pasma Jury Krakowsko-Częstochowskiej, południową część Wyżyny Małopolskiej z niecką Nidy, na wschodzie zaś, po obu stronach Wisły, zachodni fragment rozległej i żyznej Kotliny Krakowsko-Sandomierskiej.

          Sąsiadami Krakowiaków od północy były regiony kielecki i świętokrzyski; od wschodu – Sandomierzanie wraz z terenami pogranicza Lasowiaków; od południa (patrząc od wschodu) Pogórzanie, Lachy: Sądeckie, Limanowskie i Szczyrzyckie, Kliszczacy oraz Dolanie - subregion Żywiecczyzny; od zachodu – Ślązacy.

          Z historii regionu. Miasto Kraków ma udokumentowane osadnictwo stałe od ok. 6 tys. lat. W VIII-IX w. istniał tu, na Wawelu, silny gród. W X w. Kraków był jednym z głównych ośrodków gospodarczo-politycznych i kulturotwórczych w Małopolsce. Za panowania Kazimierza I Odnowiciela urasta do roli centrum państwa, od ok.1040 r. jest już stolicą Polski i główną rezydencją władców, a od 1320 r. – miejscem koronacji królów polskich. W XIV w. staje się też najważniejszym ośrodkiem życia kulturalnego i naukowego państwa: w 1364 roku Kazimierz Wielki zakłada tu Akademię Krakowską (późniejszy Uniwersytet Jagielloński, zreformowany przez królową Jadwigę). Stolicą Polski Kraków pozostaje do 1596 r.

          W czasach staropolskich ziemia krakowska wchodziła w skład starej, wyrosłej z terytoriów plemiennych, dzielnicy sandomierskiej. Pod koniec I Rzeczypospolitej Krakowiacy zamieszkiwali północno-zachodnią część ówczesnego województwa krakowskiego. Były to powiaty: krakowski, proszowicki i lelowski, księstwa: oświęcimskie, zatorskie i siewierskie oraz niewielki skrawek województwa sandomierskiego. Już podczas I rozbioru Austriacy zagarnęli polskie ziemie na prawym brzegu Wisły (łącznie z Podgórzem, dzielnicą Krakowa). Tereny te do końca niewoli narodowej wchodziły w skład dzielnicy nazwanej Galicją. W kolejnych latach na rzecz Prus z województwa krakowskiego odpadło księstwo siewierskie oraz okręg częstochowski. W III zaborze Austria, sięgając daleko w głąb ziem polskich na północ, zajęła również resztę historycznego województwa krakowskiego. W czasach napoleońskich, na krótko (lata 1809-1815) do utworzonego w 1807 r. Księstwa Warszawskiego dołączono tereny zamieszkałe przez Krakowiaków na północ od Wisły. Natomiast bardzo istotnym okresem dla kształtowania się kultury regionu, było istnienie w latach 1815-1846 Rzeczypospolitej Krakowskiej (Wolnego Miasta Krakowa wraz z tzw. okręgiem), cieszącej się dużymi swobodami ekonomicznymi, obejmującej łącznie 224 wsie, położone w wąskim pasie wokół Krakowa, na północ od Wisły (m.in. z Krzeszowicami, Trzebinią, Chrzanowem i Jaworznem). Było to ścisłe centrum dawnego województwa krakowskiego. Okolice Olkusza, Ojcowa, Słomnik, Miechowa oraz pozostałe ziemie Krakowiaków położone dalej na północ, weszły wówczas do utworzonego w tym samym czasie (od 1815 r.) Królestwa Polskiego (tzw. Kongresówki), pod berłem cara Rosji. Po upadku powstania listopadowego (1831 r.) i skomplikowanej sytuacji politycznej na ziemiach polskich, w Rzeczpospolitej Krakowskiej nastąpił długi okres niepokojów, zakończony w 1846 r. tzw. rewolucją krakowską oraz równolegle rozpalającą się rabacją chłopską. W rezultacie Rzeczpospolita Krakowska została zniesiona, a jej terytorium, z miastem Krakowem, włączone w skład monarchii austriackiej.

          Główne subregiony. Zasygnalizowane punktowo dzieje ziemi krakowskiej, zwłaszcza rozdzielenie jej granicami zaborów, odcięcie części regionu od Krakowa, jak również zróżnicowanie geograficzno przyrodnicze, zaowocowały wytworzeniem się dwóch podstawowych, dużych i zróżnicowanych wewnętrznie subregionów omawianej grupy, określanych jako Krakowiacy zachodni oraz Krakowiacy wschodni.

          Krakowiacy zachodni – to mieszkańcy najbliższych okolic Krakowa i wsi z zachodniej części dawnej ziemi krakowskiej, żyjący po obu stronach Wisły i jej dopływów. Krakowiacy wschodni zajmują północno-wschodni subregion, zawarty po lewej stronie Wisły między rzekami Szreniawą, Nidzicą, dolną i środkową Nidą i rzeką Wschodnią (obecnie jest to obszar poza województwem małopolskim). Na prawym brzegu Wisły Krakowiacy wschodni zamieszkują Powiśle Dąbrowskie oraz dorzecze dolnego biegu Dunajca i Uszwicy po Tarnów i Wojnicz.

          Granica między subregionami w północnej części zasięgu grupy biegnie południkowo, nieco na zachód od Jędrzejowa, Mierzawy, Wodzisławia, Książa Wielkiego i Miechowa, następnie prowadzi mniej więcej wzdłuż rzeki Szreniawy aż do Wisły. Dalej, dawni badacze (posługujący się jako głównym wyznacznikiem regionu strojem ludowym, jak np. T. Seweryn), prowadzili ją po przekroczeniu Wisły między Szczurową a Zaborowem, przez Wolę Radłowską po Lisią Górę (na północ od Tarnowa), zostawiając sam Tarnów, Wojnicz i okoliczne wsie po stronie Krakowiaków zachodnich. Autorzy współcześni, za Wisłą zwykle prowadzą granicę na południe, blisko biegu Uszwicy, mniej więcej na linii Szczurowa – Brzesko – Gnojnik.

          Gospodarka. U Krakowiaków zachodnich, choć większość z nich posiadała gospodarstwa rolne i deklarowała się jako rolnicy, charakterystyczne były silne związki ekonomiczne ludności wiejskiej ze stolicą regionu, skutkujące nawet ograniczaniem ilości rąk do pracy we własnym gospodarstwie. Szeroki wieniec wsi wokół Krakowa utrzymywał się bowiem głównie z rzemiosł i usług służebnych na rzecz miasta. Ich tradycja sięgała średniowiecza, o czym świadczą niektóre nazwy starych osad, np. Skotniki (od wypasu bydła), Bielany (od bielenia płócien lnianych), Rzeszotary (od wyrobu rzeszot i sit) itp. Grupa podkrakowskich wsi (będących dziś dzielnicami miasta): Łobzowa, Krowodrzy, Czarnej i Małej Wsi nazywana była Ogrodnikami, ponieważ jej mieszkańcy sprzedawali w Krakowie uprawiane przez siebie, doskonałej jakości warzywa. Mieszkańcy Czerwonego Prądnika robili konkurencję miejskim piekarzom, chłopi z Bieżanowa – serowarom. Mężczyźni z Płaszowa, Zabierzowa i Modlnicy trudnili się furmaństwem; mieszkańcy Woli Duchackiej – obnośnym handlem (nazywani byli kijakami, od noszenia towaru na drągach); włóczkowie czyli flisacy, najsłynniejsi ze Zwierzyńca – spławiali towary Wisłą, itd.

          W ciągu XIX w. nastąpił rozkwit rzemiosł we wsiach krakowskich oddalonych od stolicy, pracujących głównie dla środowisk chłopskich. Rozwinęły się ślusarskie Świątniki, ośrodek ciesielsko-meblarski w Skawinie, garncarski w Alwerni. Tyniec słynął z wyrobów dziewiarskich, z krakowskimi czapkami magierkami na czele; pracownie krawieckie w Chrzanowie i Dobczycach obsługiwały klientów z licznych wsi, szyjąc słynne białe sukmany chrzanówki i dobczyckie z krzyżami. Na południu regionu, w okolicach Wadowic, Lanckorony, Myślenic dużą rolę odgrywały rzemiosła bazujące na obróbce drewna, jak kołodziejstwo, bednarstwo, gonciarstwo itp.

          Niemałe znaczenie gospodarcze dla podkrakowskich wsi miały pobliskie ośrodki przemysłowe: Wieliczka, Bochnia, Olkusz, Trzebinia czy Jaworzno, dające zatrudnienie zwłaszcza młodym, małorolnym lub bezrolnym chłopom. Ludzie już przyuczeni do roboty w przemyśle, wyjeżdżali na zarobek do niezbyt odległych kopalń i fabryk Śląska.

          Rolnictwo jako główne źródło utrzymania dominowało w zachodnim subregionie na terenie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, oraz u Krakowiaków wschodnich. Był to region wybitnie rolniczy, o bardzo dobrych warunkach glebowych i klimatycznych. W uprawach przeważały zboża chlebowe, głównie żyto, pszenica, ponadto jęczmień, proso i hreczka (gryka) na kasze. Owsa najwięcej zasiewano na południu regionu. Z roślin okopowych sadzono ziemniaki, karpiele, kapustę, ponadto bób, groch. Lnu i konopi na tkaniny odzieżowe siano niewiele. Zamożni kmiecie nadwyżki płodów rolnych sprzedawali w okolicznych miastach (Dąbrowa Tarnowska, Tarnów, Brzesko, Bochnia, Kraków). U Krakowiaków długo utrzymywały się tradycyjne systemy rolne, techniki uprawy i narzędzia. Do końca XIX w. w wielu wsiach zachowała się trójpolówka, znaczna część ziemi była ugorowana. Do orki długo używano archaicznego radła rylcowego. W wielu gospodarstwach niemal do II wojny światowej służyły pługi częściowo drewniane, drewniane brony, cepy do młocki. Kieratowe młockarnie napędzane siłą koni zaczęto używać w czasach II Rzeczypospolitej. Do sprzętu zbóż chlebowych do lat 20. XX w. w wielu wsiach stosowano jeszcze sierpy. Kos używano do traw, owsa i jęczmienia.

          Przyzagrodowa hodowla zwierząt, zwłaszcza bydła, była ściśle powiązana z gospodarstwem rolnym, zaopatrując ziemię w obornik, pozostający długo jedynym nawozem. Trzymano przede wszystkim krowy, traktowane jako główne „żywicielki” rodziny chłopskiej. Woły jako siła pociągowa używane były za czasów pańszczyźnianych. Pod koniec XIX w. do sprzężaju służyły już powszechnie konie (często z pomocą sąsiedzką). Zadbane konie były dumą właściciela i podnosiły prestiż gospodarstwa. Chowano też świnie, zarówno na potrzeby własne jak i na handel, gdzieniegdzie po kilka owiec na kożuch i wełnę. Kozy trzymali najubożsi mieszkańcy wsi. Każda gospodyni miała też stadko drobiu, głównie kur, kaczek, kilka gęsi (ze względu na pierze).

          Budownictwo, zdobnictwo architektury. Wieś krakowska, najczęściej z wielodrożną lub ulicową zabudową, co najmniej do I wojny światowej była wsią drewnianą. U bogatszych gospodarzy powszechne były zagrody wielobudynkowe, gdzie oprócz chałupy mieszkalnej budowano oddzielną stodołę, stajnie, niekiedy wozownię, rzadko – wolnostojący spichlerz. W południowo-zachodniej części regionu (mniej więcej od Oświęcimia po Kalwarię Zebrzydowską) charakterystyczne były duże, ośmioboczne zrębowe stodoły, kryte stromym dachem. Dość powszechne były też stodoły o ścianach plecionych z chrustu (powiat bocheński). W uboższych gospodarstwach stawiano pod jednym dachem mieszkanie, stajnię, boisko i szopę. W powiecie miechowskim występowały niegdyś zwarte zagrody okólne, zabudowane w czworobok, ze wspólnym dachem nad zabudową gospodarczą.

          Domy mieszkalne budowano z reguły na zrąb, łącząc belki w narożach na obłap lub rybi ogon. W zamożniejszych okolicach Krakowa, gdzie często stawiano duże i szerokie (dwutraktowe) tzw. chałupy krakowskie, ciężkie, rozłożyste dachy wspierano na konstrukcji przysłupowej, odciążającej ściany. Krokwiowe dachy, niegdyś głównie czterospadowe, kryto powszechnie słomianą strzechą układaną gładko, niekiedy z efektownym schodkowaniem na narożach i dwoma półkolistymi dymnikami na frontowej połaci, którymi wydostawał się dym z kurnego pieca. Na początku XX wieku nie stawiano już raczej chałup bez komina, ale wiele takich starych domów jeszcze funkcjonowało przez lata. Dachy domów we wsiach podkrakowskich były zwykle obszerne, wysokie, co wiązało się z użytkową (magazynową) funkcją strychu. U Krakowiaków wschodnich, zwłaszcza na Powiślu Dąbrowskim, chałupy miały inne proporcje. Były mniejsze, z niższymi, często dwuspadowymi, słomianymi dachami.

          Krakowskie domy były najczęściej szerokofrontowe, z centralnie położoną, przelotową sienią, z której wchodziło się, na obie strony, do izby oraz komory. Za izbą mieściła się czasem stajnia, z osobnym wejściem z zewnątrz. Niekiedy po bokach sieni położone były izba kuchenna i świąteczna izdebka, z której przechodzono do komory. U zamożnych gospodarzy, w szerokich chałupach dwutraktowych, obszerne pomieszczenia dzielono jeszcze wzdłuż kalenicy, dając od szczytu dwa okna. Mieściły się w nich dodatkowa komora i izba, względnie alkierze dla starszych rodziców lub nowożeńców.

          Chałupy lub części mieszkalne zagród jednobudynkowych były zwykle bielone z zewnątrz i wewnątrz wapnem z dodatkiem siwki na kolor jasnoniebieski. W zamożnych wsiach wokół Krakowa malowano niekiedy nad łukiem drzwiowym i oknami do izby skromne kwiatowe dekoracje. W okolicach Oświęcimia i Chrzanowa wapnem bielono tylko poziome szpary między belkami. Na wschodzie i południu regionu, na niepobielonych belkach ściany szczytowej, sieni lub na końcach węgłów robiono niekiedy wapnem białe paćki. Ten stary i rozpowszechniony zwyczaj prostego malowania zrębu był znany w wielu okolicach południowej Małopolski. Ale tylko na Powiślu Dąbrowskim, w Zalipiu i kilku wsiach sąsiednich: Hubenicach, Niwkach, Kłyżu, Ćwikowie i in. rozwinął się z czasem w rozbudowane, monochromatyczne lub wielobarwne dekoracje naścienne, głównie o motywach roślinnych. Co najmniej od początku XX wieku, co roku na nowo pokrywają one ściany domów, obiegają wieńcem okna lub drzwi, zdobią wierzeje stodół, stajnie, studnie czy psie budy. Malowane są również wnętrza domów, z piecami włącznie, a także makatki, serwety, przedmioty użytkowe. Od kilkudziesięciu lat etnografowie i muzealnicy pomagają wiejskim artystkom skupionym wokół Domu Malarek w Zalipiu kontynuować tradycyjną twórczość. Regularnie odbywają się konkursy „malowanych domów”. Rodzinna zagroda jednej z najwybitniejszych malarek z Zalipia, nieżyjącej już Felicji Curyłowej, jest obecnie oddziałem Muzeum Okręgowego w Tarnowie.

          Świąteczny strój ludowy Krakowiaków miał w obydwu subregionach wiele lokalnych odmian. Największy jego rozwój zaczął się w czasach Rzeczypospolitej Krakowskiej (1815-1846), dzięki dostępowi do różnorodnych tkanin i materiałów dekoracyjnych wyrobu fabrycznego. Szczególny rozkwit stroju wiejskiego nastąpił po uwłaszczeniu chłopów.

          Na przełomie XIX i XX wieku, w regionie Krakowiaków zachodnich do odświętnego stroju męskiego zamożnych włościan noszona była biała koszula, niekiedy (np. do ślubu) z białym haftem, zapięta pod szyją srebrną lub bakfonową kolistą spinką z koralowym lub szklanym oczkiem. Na nią wkładano sukienny, granatowy kaftan bez rękawów, w typie długiej kamizeli, zdobiony metalowymi bądź perłowymi guziczkami i czerwonym szamerunkiem, względnie jedwabnymi chwastami w kolorach amarantowym (wsie na zachód od Krakowa) bądź zielonym (na wschód od niego). Kaftan przepasywano bogato zdobionym, szerokim trzosem z wewnętrzną kieszenią, rzadziej – wąskim, białym pasem z brzękadłami. Do tego stroju wkładano perkalowe spodnie tkane w wąskie prążki czerwone lub niebieskie, których szerokie nogawki chowano zawsze do wysokich butów z cholewami i podkutymi obcasami. W zimniejsze dni noszono spodnie z niebieskiego lub granatowego sukna. Reprezentacyjnym, wierzchnim ubiorem była sukienna, biała sukmana (rzadziej granatowa), czerwono lamowana, z długimi rękawami i stojącym kołnierzem. Najpopularniejsze w zachodniej i centralnej części regionu były sukmany tzw. chrzanówki (szyte w Chrzanowie), zdobione nicianymi chwastami, amarantowymi w zachodniej części, zaś na wschód od Krakowa – czarnymi. Na południu i południowym wschodzie noszono białe sukmany z Dobczyc, zdobione czarnymi sznurkami, wzbogaconymi motywem krzyżyków. Znano też inne okrycia, jak kaftany z rękawami, lniane płótnianki, kożuchy. Jako nakrycie głowy, u Krakowiaków zachodnich noszono czarne, filcowe kapelusze celendry, z wysoką, zwężającą się ku górze główką; białe, wełniane, walcowate czapki magierki, zaś na największe uroczystości, do białej sukmany – czerwone rogatywki z czarnym otokiem z baranka. Kawalerowie na paradę, a obowiązkowo pan młody i drużbowie weselni – zdobili rogatywki pękiem długich pawich piór, związanych barwnymi wstążkami, spływającymi do ramienia oraz bukietem sztucznych kwiatów.

          Świąteczny strój kobiecy z przełomu XIX i XX w. - to biała płócienna koszula (z kołnierzykiem lub bez) zdobiona delikatnym białym haftem; szeroka, suto sfałdowana i długa niemal do kostek spódnica z fabrycznego płótna, batystu, perkalu, wełenki, gładka lub drukowana w kwiaty, noszona na płócienną spódnicę spodnią; zapaska z cienkiej, białej lub kwiecistej tkaniny, zdobiona haftem lub koronką; ciemny gorset sukienny lub aksamitny. Na zachód od Krakowa dłużej utrzymał się czarny, sukienny gorset z gęstymi, trapezowatymi kaletkami, zdobiony czerwonymi lamówkami, szamerunkiem z czerwonego sznureczka i szeregami białych guziczków z masy perłowej, ale też – z barwnym haftem kwiatowym. Wokół samego Krakowa rozpowszechniły się gorsety bez kaletek, gęsto fałdowane z tyłu, nadzwyczaj bogato zdobione niemal na całej powierzchni czerwonymi, dużymi, wypukłymi guzikami, cekinami, naszyciami i chwastami ze złotego lub srebrnego szychu i dodatkowo haftem w motywy kwiatowe. Gorsety ubierały panny i młodsze mężatki. Stateczne gospodynie nosiły przede wszystkim katanki z rękawami (czasem wkładane na gorset), podobnie zdobione jak gorsety. Na ramiona zarzucano niegdyś długie, białe, płócienne płachty – rańtuchy, z czasem zastąpione dużymi chustami wełnianymi we wzory orientalne, kwiatowe lub w kratę. Na chłodniejsze pory roku zamożne kobiety szyły sobie niegdyś dość długie, sukienne, granatowe żupany z rękawami, zdobione niekiedy złotym galonkiem. Bogatszą odmianą tego odzienia były podbite futrem sukienki. Panny chodziły latem z odkrytą głową, wplatając w warkocze wstążki, wpinając we włosy żywe kwiaty. Do ślubu lub jako druhny weselne wkładały ozdobne wieńce, które w centrum regionu miały kształt bogatej korony ze sztucznych kwiatów, wysokiej nad czołem, z upiętymi z tyłu wstążkami, spadającymi na plecy. Kobiety zamężne przykrywały głowy chusteczkami, na święta zwykle kwiecistymi perkalowymi lub gładkimi atłasowymi, jedwabnymi, zimą wełnianymi, wiązanymi pod brodą lub z tyłu. Na większe uroczystości zakładano cienkie, białe i biało haftowane chusty czepcowe, wiązane w ozdobny węzeł nad czołem. U Krakowiaków zachodnich noszono też perkalowe, wzorzyście drukowane chusty, wiązane w czepiec. Miejscami owijano nimi głowę na kształt turbanu (np. w okolicach Ojcowa). Zamożne gospodynie chodziły w drogich, skórzanych butach z cholewami, z harmonijką w kostce; pannom częściej kupowano sznurowane trzewiki. Główną ozdobą kobiecego stroju były prawdziwe korale, niekiedy okute srebrem i ze srebrnym krzyżykiem u dołu. Zamożne kobiety nosiły ponadto srebrne spinki do koszuli i pierścionki z prawdziwymi koralami.

          Stroje Krakowiaków wschodnich również miały wiele odmian. Najbardziej charakterystyczne w strojach męskich były sukmany - kierezje, na obszarze obecnego województwa małopolskiego szyte głównie z sukna brązowego, z obszernym, trójkątnym kołnierzem tzw. suką, zdobione wielobarwnym haftem z przewagą czerwieni. Na terenie Powiśla Dąbrowskiego zamożni gospodarze nosili też brązowe sukmany z puszystym kołnierzem z barwnych jedwabnych nici, zwanych opierzankami. Ponadto noszono białe, płócienne koszule, spodnie perkalowe w prążki granatowe lub czerwone lub sukienne, granatowe; kaftany bez rękawów z ciemnoniebieskiego sukna, w okolicy Zaborowa np. bogato zdobione szerokim, barwnym lamowaniem, mosiężnymi guzami, jedwabnymi chwostami czerwono-żółto-zielonymi i stylizowanym haftem kwiatowym w dolnych narożach. Kaftan przepasywano białym pasem z brzękadłami lub nieco szerszym, też białym, długim pasem, bogato zdobionym plecionką z safianu. Jako okrycie wierzchnie, popularne też były, zwłaszcza latem, białe płótnianki (górnice, kikle), szyte z podwójnego lnianego płótna, zdobione niekiedy skromnym haftem lub aplikacją. Do świątecznego stroju zakładano najczęściej białą wełnianą czapkę magierkę lub czerwoną rogatywkę z czarnym, barankowym otokiem. Drużbowie ozdabiali je niskim wachlarzem pawich piór i sztucznym bukietem.

          Odświętne stroje kobiece, o podobnym składzie jak w subregionie zachodnim, cechowała również duża różnorodność. Na Powiślu Dąbrowskim np. koszule kobiece, obok białego, zdobił haft czerwony lub czerwono-czarny. Bogato haftowane, duże krezy, szyte oddzielnie, nakładano na koszulę i gorset lub katanę. Gorsety szyto najchętniej z niebieskiej lub czerwonej wełenki lub kwiecistego tybetu. Zdobiono je aplikacjami z czarnego aksamitu i koralikami. Podobnie ozdabiano kobiece katany. Późniejsze, aksamitne, czarne gorsety naszywano głównie złocistymi cekinami. Na Powiślu ulubione były zestawy kolorystyczne czerwono-białe i niebiesko-białe, gdzie np. do czerwonego gorsetu wkładano białą, płócienną, biało haftowaną spódnicę i czerwoną zapaskę z białym haftem, a do niebieskiej katanki – niebieską spódnicę z wełenki i białą, płócienną, ażurowo haftowaną zapaskę. Białe, płócienne chusty czepcowe kobiet zamężnych wyszywano haftem białym lub czerwonym. Odziewano się różnorodnymi chustami naramiennymi. Niegdyś jako ubiór wierzchni noszono też sukienne żupany i sukienki.

          Począwszy od czasów zaborów, po lata II Rzeczypospolitej, strój krakowski zaczął odgrywać wśród Polaków szczególną rolę symbolu patriotycznego i urósł do rangi stroju narodowego, nie tylko w Małopolsce. Zaowocowało to, zwłaszcza po odzyskaniu niepodległości (w czasach, kiedy zanikały już wiejskie stroje lokalne), niesłychaną popularnością tzw. stroju krakowskiego, noszonego głównie z okazji doniosłych świąt państwowych i religijnych, ale też podczas uroczystości rodzinnych. Niestety, były to na ogół stroje dalece stylizowane, kompilacyjne, niemające nic wspólnego z autentycznymi ubiorami krakowskimi żadnej z odmian, a przyczyniły się w wielu regionach do całkowitego zarzucenia resztek strojów miejscowych.

 

Maria Brylak-Załuska

 

Wykorzystana literatura:

Dziedzictwo Krakowiaków zachodnich i pogranicza krakowsko – śląskiego, praca zbiorowa, Chrzanów 2010. Artykuły z tejże publikacji: Marek Grabski, Budownictwo krakowskie. Z historii badań i ochrony, Henryka Haduch, Strój ludowy Krakowiaków zachodnich z pogranicza Małopolski ze Śląskiem; Encyklopedia Popularna PWN, Warszawa 2003; Oskar Kolberg, Krakowskie, część I, Dzieła wszystkie, t. 5, Wrocław 1962; Barbara Kożuch, Elżbieta Pobiegły, Stroje krakowskie, Kraków 2004; Krystyna Kwaśniewicz, Charakterystyka etnograficzna regionu krakowskiego, wykład na Ogólnopolskim Seminarium Folklorystycznym, Limanowa, 2000 r., archiwum Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu; Elżbieta Piskorz-Branekova, Polskie stroje ludowe, cz. I, Warszawa 2003; Tadeusz Seweryn, Strój Krakowiaków wschodnich, Atlas Polskich Strojów Ludowych, Wrocław 1960; Seweryn Udziela, Krakowiacy, Kraków 2012;