Położenie, subregiony, sąsiedztwo. Jak pisze Jan Wielek: „Górale Łąccy zamieszkiwali tereny na styku trzech dużych pasm górskich – Beskidu Wyspowego, Beskidu Sądeckiego i Gorców. Granicą między Beskidem Wyspowym a Gorcami jest rzeka Kamienica; obydwie te grupy górskie od Beskidu Sądeckiego oddziela głęboka i wąska dolina Dunajca”. Ze względu na pewne różnice kulturowe, w grupie rozróżnia się trzy subregiony: na zachodzie kamienicki (Kamienica, Zbludza, Zalesie, Zasadne, Szczawa); w centrum łącko-maszkowicki (Młyńczyska, Wola Kosnowa, Kicznia, Wola Piskulina, Zagorzyn, Łącko, Szczereż, Czerniec, Maszkowice, Zabrzeż, Zarzecze; na wschodzie jazowsko-obidzki (Jazowsko, Brzyna, Gaboń, Obidza, Łazy Brzyńskie).

         Górale Sądeccy od północy i północnego wschodu graniczyli z Lachami Limanowskimi i Lachami Sądeckimi; od wschodu – z Góralami Nadpopradzkimi; od południa, poprzez pasmo Radziejowej – z Rusią Szlachtowską (do 1947 r.), a dalej – z Góralami Szczawnickimi i Ochotnickimi.

          Z historii. Subregiony łącki i kamienicki Górali Sądeckich należały w przeszłości do dóbr zakonu klarysek ze Starego Sącza, stanowiąc zwarty klucz łącki. Część jazowsko-obidzka była dobrami rycerskimi. Wsie położone na południe od Pasma Radziejowej, to duży kompleks królewszczyzn, zarządzany przez starostwo czorsztyńskie.

          Na terenie Górali Sądeckich istnieje duża grupa wsi, które powstały w fazie osadnictwa bardzo starego, sięgającego XII-XIII stulecia. Najstarszą osadą „klucza łąckiego” starosądeckiego klasztoru Klarysek było samo Łącko, lokowane przed 1251 r., siedziba jednej z trzech najstarszych na Sądecczyźnie parafii (obok starosądeckiej i podegrodzkiej). XIII wieczne wsie klucza to również Czerniec, Maszkowice, Szczereż, Zagorzyn, Zarzecze, Zabrzeż, Wola Kosnowa i Piskulina. Późniejsze, XIV i XV- wieczne osady, powstałe na skutek działalności osadniczej konwentu Klarysek, to Kamienica, Kicznia, Zbludza i Brzyna. W czasach nowożytnych, w XVI-XVIII w., nadal trwał proces powstawania nowych siedzib ludzkich: osiedli, przysiółków, zarębków, poprzez trzebież lasów karpackich w obrębie już istniejących osad. Np. wsie Szczawa, Zasadne i Zalesie powstały w XVII w. z peryferyjnych przysiółków Kamienicy i Zbludzy. Ostatnią akcją osadniczą na terenie góralszczyzny łąckiej było powstanie dwóch kolonii niemieckich w ramach tzw. kolonizacji józefińskiej, organizowanej w końcu XVIII w. przez Austrię. W roku 1787 w Łącku, na dawnych gruntach klasztoru Klarysek, powstało osiedle w którym zamieszkało 75 osób niemieckiej narodowości, w Szczereżu – 25 osób.

          Gospodarka. Podstawą utrzymania ludności we wsiach Górali Sądeckich było rolnictwo. Uprawiano: żyto, jęczmień, pszenicę, owies, ziemniaki; z jarzyn kapustę, marchew, cebulę, ponadto groch, bób. Przy obejściach sadzono drzewa owocowe, zwłaszcza jabłonie i śliwy. Na własny użytek uprawiano len i konopie, z których wyrabiano płótna, a z siemienia wytłaczano jadalny olej. Hodowano głównie bydło: krowy i woły, ponadto konie, owce, świnie, drób. W większości gospodarstw było po kilka uli z pszczołami. Do końca XIX w. w rolnictwie stosowano tradycyjne sposoby uprawy (trójpolówka) i używano dawne, drewniane narzędzia. Pługi żelazne zaczęły się upowszechniać na przełomie XIX i XX wieku. Oprócz rolnictwa dość ważną rolę spełniało pasterstwo typu szałaśniczego. U Górali Sądeckich występowało ono zarówno w odmianie górskiej – prowadzone zbiorowo na halach i polanach pasma Radziejowej, z gospodarką mleczną prowadzoną na szałasie, jak i typu rolnego, z wypasami na rozległych łąkach w obrębie własnych gruntów, lub na ugorach rolnych (np. Obidza, Brzyna). Produkcję serów w tym wypadku prowadzono w domu.

          Od połowy wieku XIX w regionie zaczyna się intensywniej rozwijać sadownictwo, które od dawna miało swoje miejsce w miejscowej gospodarce. Propagowaniem sadownictwa zajęli się proboszczowie łąccy i nauczyciele. Zaczęto suszyć duże ilości owoców (zwłaszcza śliw), przybywało suszarni dymnych. Z czasem Kotlina Łącka zasłynęła jako poważny producent owoców.

          U Górali Łąckich rozpowszechnione były rzemiosła drzewne: ciesielstwo, stolarstwo, bednarstwo, kołodziejstwo; również tkactwo, folusznictwo, krawiectwo, kuśnierstwo. Jedynym większym zakładem przemysłowym w okolicy była fabryka mebli giętych Michała Adera w Jazowsku, która zatrudniała do kilkuset robotników, również w systemie chałupniczym.

          Budownictwo. Tradycyjna wieś góralszczyzny łąckiej była drewniana, z nieco większym udziałem kamienia, niż u Lachów. Używano go nie tylko na podmurówki i piwnice, ale też w budynkach gospodarczych: na ściany spichlerzy czy stajni. W regionie przeważały zagrody wielobudynkowe, złożone z chałupy, stajni, stodoły z boiskiem, często też wolno stojącego spichlerza, owczarni czy chlewów. W częściach dolinnych wsi zagrody były dość zwarte, zamknięte najczęściej w czworobok z domem od drogi, albo ustawione w kształcie litery „L”. Na przysiółkach i zarębkach zagrody miały zwykle układ nieregularny, związany z koniecznością dostosowaniem posadowienia budynków do ukształtowania terenu (nachylenia stoków). Budulcem było drewno świerkowe (najczęściej na chałupę) i jodłowe. Ściany o konstrukcji zrębowej węgłowano zwykle na rybi ogon, a w starszych budynkach gospodarczych - również na archaiczny obłap. Dachy o konstrukcji krokwiowej, dość strome, niegdyś czterospadowe, w II połowie XIX w. częściej dwuspadowe, kryto słomą lub słomą i gontem. Ściany z zewnątrz często nie były bielone, czasem dookoła okiem malowano szerokie obwódki wapnem. Domy, szerokofrontowe, najczęściej miały centralną sień i dwie izby: piekarnię (kuchnię) oraz izdebkę po obu jej stronach. W zamożnych, kmiecych gospodarstwach, po jednej stronie sieni wydzielano kuchnię z izdebką, po drugiej – dużą izbę mieszkalną z alkierzem. Czasem od szczytu budynku dostawiano komorę, z wejściem z podwórza. Z kolei biedniackie chałupy miewały jedną izbę, a po drugiej stronie sieni - stajnię. W góralskich wsiach pasma Radziejowej często, podobnie jak u Lachów Sądeckich, w dymnych kuchniach trzymano przez cały rok mleczne krowy i cielęta.

          Strój. Odświętny strój Górali Sądeckich wywodzi się z góralskich ubiorów karpackich, ale widoczny jest też wpływ lachowskich sąsiadów. Mężczyźni do płóciennych koszul, zdobionych białym haftem, wkładali lajbiki (kamizelki) z granatowego sukna, zdobione bogatym haftem łańcuszkowym w układzie pasowym, w kolorystyce z przewagą czerwieni. Z tyłu wyszyty był efektowny, elipsowaty motyw roślinny, zwany paprocią. Spodnie suknioki, kroju góralskiego, ale z dość szerokimi nogawicami, zdobiono wkoło przyporów haftem w typie parzenicy, z motywem pętlicowym (węzeł rycerski) lub sercówką. Zdobiono też szwy nogawic (lampasy z kurnytkiem i liszajem). Latem wkładano spodnie płócienne o szerokich nogawkach. Jako wierzchnie okrycie zarzucano na ramiona długą gurmanę, niegdyś z białego, później zaś brązowego sukna domowego, poszerzaną na biodrach klinami. Gurmany bogato ozdabiano wełnianymi sznurkami i wielobarwnym haftem włóczką (z przewagą czerwieni). Strój uzupełniał czarny kapelusz filcowy, zdobiony niegdyś koroną (paskim skóry zakończonym ząbkami i nabijanym mosiężnymi guzkami). Na nogi wdziewano kierpce lub buty z cholewami (zamożni gospodarze).

          Strój kobiecy – to biała koszula z marszczoną kryzką, zdobiona białym haftem angielskim i wysnuwanym; długa, szeroka i suto marszczona spódnica, niegdyś z białego lub granatowego, drukowanego płótna (farbanki), później z fabrycznych, wzorzystych lub gładkich materiałów. Zapaski szyto z cienkiego płótna, z białym haftem lub koronką. Były one szerokie, suto marszczone, okrywające boki (fartuch okolasty). Gorsety, wykończone u dołu kaletkami, dawniej były tylko obszywane taśmami ozdobnymi, podkreślającymi krój. Z czasem doszedł haft koralikami w motywy kwiatowe, ale nadal pasowy, obiegający krawędzie. Starsze kobiety ubierały na koszule luźne wizytki, zdobione aplikacjami i skromnymi haftami, lub ocieplane katanki, z fałdami wokół bioder. Na głowach nosiły obowiązkowo chustki wiązane pod szyją, a na ważne uroczystości zakładały białe (płócienne lub tiulowe), krochmalone chusty czepcowe, misternie wiązane z trójkątnym czubem nad czołem. Jako świąteczne okrycie niegdyś zakładano na ramiona długą płachtę z płótna lub tkaniny rąbkowej (cienkiej, ozdobnie tkanej), zwaną rańtuchem. Zastąpiły je wzorzyste, fabryczne chusty naramienne. Ozdobą stroju (i demonstracją zamożności) były prawdziwe korale z koralowca, bardzo drogie, wiązane w kilka nitek, niezbyt długich. Na nogi kobiety wdziewały od święta kierpce lub sznurowane trzewiki sięgające do kostek.

 

Maria Brylak-Załuska

 

Wykorzystana literatura:

Łącko i gmina łącka, praca zbiorowa pod redakcją Juliana Dybca, Kraków 2012; Anna Kowalska-Lewicka, Hodowla i pasterstwo w Beskidzie Sądeckim, Wrocław 1980; Magdalena Kroh, Sądecki Park Etnograficzny – przewodnik, Nowy Sącz 2003; Elżbieta Piskorz-Branekova Polskie stroje ludowe, część 3, Warszawa 2007; Jan Wielek, Strój Górali Łąckich, Atlas Polskich Strojów Ludowych, z. 14, Wrocław 1999;